ojcostwo
Kilka miesięcy temu zarzuciłem prowadzenie tego bloga. Nasz Misiaczek zmienia się tak szybko, codziennie uczy się nowych rzeczy, słów, sztuczek... Żeby za tym nadążyć musiałbym robić wpisy po dwa razy dziennie. Jednak moja kochana żonka wpłynęła mi na ambicję i sprawiła, że znów będę pisał.
W końcu pracuję przy czasem naprawdę trudnych projektach, więc z takim blogiem tym bardziej sobie poradzę.
Na początek 2 zdjęcia z nową fryzurą Misia. Coś a`la szlachciurka lub a`la Michał Żebrowski w "Ogniem i mieczem" :)


Przy takich samochodzikach (tym bardziej ciuchciach) nie ma szans przejść z nim spokojnie. Musi koniecznie się w nich pobujać lub chociaż chwilkę w każdym posiedzieć :)
W końcu pracuję przy czasem naprawdę trudnych projektach, więc z takim blogiem tym bardziej sobie poradzę.
Na początek 2 zdjęcia z nową fryzurą Misia. Coś a`la szlachciurka lub a`la Michał Żebrowski w "Ogniem i mieczem" :)


Przy takich samochodzikach (tym bardziej ciuchciach) nie ma szans przejść z nim spokojnie. Musi koniecznie się w nich pobujać lub chociaż chwilkę w każdym posiedzieć :)
Dodaj komentarz
